Milczenie jest złotem, niech więc mówią kwiaty - każde mądre dziecko, słucha swego Taty.
kiedy deszcz kapie i straszy,
gdy muszę zjeść talerz kaszy,
gdy rower wciąż łańcuch gubi,
gdy myślę że nikt mnie nie lubi,
wtedy przytulić się do taty muszę szybko
tatuś nazwie mnie jak zawsze - złotą rybką
pożartuje, w nos da prztyczka i pomoże.
Rower jedzie.
Kasza dobra.
A deszcz?
niech pada sobie na dworze
dla mamy i i taty
Dziś jak tylko z łóżka wstałam, zaraz tatę uściskałam. Uściskałam z całej siły i wrzasnęłam: Tato miły! Nos do góry, uszy też, dziś jest twoje święto wiesz? Każdy tata je obchodzi. Ty też obchodź, co ci szkodzi? A jeżeli nie dasz rady zjeść tej całej czekolady, Tortu, lodów i piernika Znajdziesz we mnie pomocnika!
